Omawiając wyniki badań duńskich poświęconych skutkom pornografii V. Jorgensen (1971) udowadnia nieszkodliwość pornografii opierając się na tym, iż zgodnie z wynikami tych badań masowa konsumpcja pornografii bynajmniej nie działa stymulująco na popęd płciowy, ale go osłabia i przytępia (negative feeli7igs toward sex). Te same wyniki badań można uznać jednak za dowód wielkiej szkodliwości pornografii, jeśli się założy, iż zdolność do życia płciowego i żywość zainteresować seksualnych jest wartością godną ochrony i kultywacji, a nie przytłumiania.

Tendencja indywidualna autora przebija tedy nie tyle z danych badań empirycznych ile z komentarza, jaki się do tych samych wyników badań dodaje. Już w 1954 r. znany socjolog duński K. Svalastoga pisał: „Przedmałżeńskie doświadczenie stosunku płciowego może być dzisiaj w Skandynawii śmiało uznaw’ane za regułę, a dziewiczość za wyjątek od tej reguły. W tym punkcie zgadzają się z sobą wyniki wszystkich badań empirycznych”. Cytujący tę opinię H. T. Christenson (1972) dodaje od siebie: „Wraz z rozpowszechnieniem liberalizmu seksualnego zmieniły się moralne normy społeczne”. W sformułowaniu tym autor nie dostrzega drugostronnego działania, a mianowicie tego, iż liberalizacja norm moralnych przyśpiesza także liberalizację praktyki społecznej. I że właśnie na terenie Skandynawii to zjawisko występuje najwyraźniej, gdzie lansowane przez pedagogów normy zdają się wręcz wyprzedzać praktykę szerokiego ogółu.

Wykazanie zgodności normy moralnej z całokształtem norm określonej filozofii lub ideologii będącej podstawą procesu wychowania

Dodaj Komentarz