Ten motyw znamienny był dla surrealistów, którzy program ukazywania nagiego ciała w pozycjach seksualnych traktowali buntowniczo, pragnąc zdyskredytować cywilizację mieszczańską, wszelkie przejawy zakłamania, ukrywania przed samym sobą swoich rzeczywistych potrzeb i namiętności, między innymi także potrzeb i doznań seksualnych, pragnąc wyzwolić podświadomość człowieka. Sądzili, że właśnie w podświadomości tkwi najwięcej niewyżytych pragnień i obsesji seksualnych (pogląd zaczerpnięty z freudyzmu). Dziś sądzi się, że sztuka wyraża nie tylko podświadomość indywidualnego artysty, lecz i zbiorową, podświadomość człowieka jako należącego do swego gatunku. Dlatego też odbiorca sztuki doznaje specyficznego wyzwolenia, uświadamiając sobie tkwiące w nim tendencje osobowościowe, zwłaszcza wtedy, kiedy ma do czynienia z dziełem szokującym, o wyrazistych elementach seksu. Z malarstwa przykładem mogą być obrazy K. Mikulskiego, przypominające sny erotyczne. W kinematografii obsesje seksualne tkwiące w podświadomości ukazywane są w różnych postaciach (np. filmy Piękność dnia L. Bunuela, Julietta i duchy F. Felliniego itp.).

Dodaj Komentarz