Hanna Malewska w swojej rozprawie habilitacyjnej (1967, s. 12 i n.) wylicza objawy przemian, jakie zaszły w dziedzinie obyczajów seksualnych pod wpływem procesów industrializacji, urbanizacji i laicyzacji, rozwoju nauki i techniki oraz przechodzenia od społeczeństwa tradycyjnego do społeczeństwa uprzemysłowionego:

– regulacja urodzeń i rozdzielenie współżycia seksualnego oraz zapłodnienia

– upowszechnienie się stosunków przedmałżeńskich i pozamałżeń- skich

– erotyzacja wyobraźni ludzi przez środki masowego przekazu informacji

– tendencje do częstych i przypadkowych przeżyć (promiskuityzm)

– przeobrażenia w strukturze i funkcji rodziny (rodzina nuklearna)

– wzrost znaczenia seksu jako formy ekspresji osobowości, odprężenia, zaspokojenia potrzeby wzajemności.

To, co ostrożnie i z umiarem wykłada tutaj H. Malewska, jest znacznie ostrzej i radykalniej formułowane w publicystyce i w opinii publicznej nauczycieli, rodziców i młodzieży. Mówi się więc o „seksplozji” jako wybuchowym i jednorazowym fakcie załamania się dawnej struktury etycznej i obyczajowej seksualizmu ludzkiego, mówi się o nie spotykanym przedtem obniżeniu się wieku inicjacji seksualnej płci obojga, o nieporównywalnie liczniejszych przypadkach przedmałżeńskiej aktywności płciowej, niż to miało miejsce lat temu 40 czy 50, o nie spotykanym rozkwicie prostytucji, pornografii itd. Wszystkie wypowiedzi tego rodzaju zdają się opierać na przekonaniu, iż czasy, w jakich żyjemy, tak diametralnie różnią się w płaszczyźnie obyczajowości seksualnej od tych sprzed półwiecza czy więcej, iż można czy należy wręcz mówić o „rewo- lucji seksualnej”, która, zdaniem jednych, prowadzi do raju zaś zdaniem innych, do piekła seksu wolnego od wszystkich więzów i ograniczeń.

Dodaj Komentarz