Objawy kliniczne zazwyczaj występują w drugim tygodniu połogu. W miejscu zakażenia powstaje obrzęk, zaczerwienie, bolesność, obrzęk gruczołów pachowych i ciepłota niejednokrotnie podnosi się do 40%. W przypadkach ropienia wyczuwamy chełbotanie.

Leczenie należy rozpocząć już przy pierwszych objawach bańką Baera, dostosowaną do obwodu sutka. Ściągamy długo i dokładnie zawartość gruczołów. Po przystawieniu bańki wytwarzamy w niej próżnię, wysysając powietrze specjalną strzykawką w ciągu 5 minut i po przerwie 3—5-minutowej zabieg powtarzamy w ten sam sposób jeszcze trzykrotnie. W ciągu 12 godzin bańkę Biera stosujemy 2—3-krotnie. Po ustąpieniu objawów jeszcze w ciągu kilku dni zaleca się stosowanie tego sposobu leczniczego. Dobre wyniki lecznicze daje wczesne zastosowanie promieni Roentgena w ilości 5—10% dawki rumieniowej. Późne stosowanie promieni przyspiesza zropienie. W podobny sposób działa nagrzewanie diatermią krótkofalową. Wobec wytworzonego już ropnia, leczymy opera cyjnie, nacinając na szczycie chełbotania, prowadząc cięcie promie-niście w kierunku od brodawki. Po opróżnieniu ropnia rozszerzamy jego jamę na tępo i sączkujemy lub drenujemy. Jednocześnie z powyżej podanymi sposobami leczenia zaleca się stosowanie sulfonamidów i penicyliny.

Zetknięcie się młodego, nie uodpornionego ustroju noworodka, który rozwijał się w warunkach całkowicie ais ep tycznych, ze światem ze-wnętrznym, grozi z jednej strony zakażeniem, z drugiej zmianami chorobowymi wskutek odmiennych warunków cieplnych i odżywiania. Dlatego też najwyższa śmiertelność noworodków przypada na pierwsze

– 4 itygoidnie ich życia. Ponieważ nie możemy zebrać bezpośrednich wywiadów, rozpoznanie choroby opieramy na objawach przedmioto-wych, jak głębokość snu, rodzaj płaczu, wyraz twarzy, ułożenie nowo-rodka, zabarwienie skóry i sposób oddychania.

Obrzęk porodowy oraz krwiak czaszkowy i sposób ich rozpoznawania i leczenia, zostały opisane powyżej w poprzednich rozdziałach.

Do często spotykanych obrażeń należą uszkodzenia kości zarówno płaskich, jak i długich. Są nimi wgniecenia kości czaszkowych, jako skutek długotrwałych porodów w miednicach ścieśnionych oraz zła-mania kości obręczy barkowej, kości kończyn górnych i dolnych, jako skutki zabiegów.

Wgniecenia kościi czaszki nie powodują poważniejszych zaburzeń, jeżeli bezpośrednio nie uciskają mózgu, co wymaga leczenia operacyjnego. Ze złamań kości długich, najczęściej występują zła-mania obojczyka, bo aż prawie w 1,5% porodów. Najczęstszą przyczyną tych uszkodzeń jest zabieg zwolnienia rączek, złamanie może jednak zdarzyć się samoistnie, gdy bark tylny zbyt wcześnie wytacza się po kroczu. Przeoczenie złamania obojczyka nie wyrządza szkody noworodkowi, gdyż nawet nierozpoznane, nie wymaga leczenia.

Dodaj Komentarz