Ponieważ teren operacyjny narażony jest w wysokim stopniu na zakażenie, liczyć się zawsze trzeba z możliwością wystąpienia zapalenia otrzewnej, zapalenia przymacicza i rozmaitych star.ów septycznych, które mogą stać się punktem wyjścia dla zakażenia ogólnego i być przyczyną zejścia śmiertelnego.

Bardzo duże znaczenie dla rokowania bezpośrednio po zabiegu Wertheima mają powikłania po tej operacji. Należy jednak przeprowadzić granicę między powikłaniami, które wypływają z samej techniki operacyjnej i które są właściwie nie do uniknięcia, a przypadkowymi następstwami zabiegu, których odsetek jest z natury rzeczy znacznie niższy.

Do pierwszej grupy należą, jak już wspomniano, miejscowe zapalenia i procesy ropne w obrębie miednicy małej. Pozostają one w związku z gojeniem się rany, odgraniczonej wprawdzie od jamy brzusznej, ale pozostającej w łączności z pochwą operowanej. Zaleganie ropy w miejscach pooddzielanych zrostami – – czasem zbyt wcześnie wytworzonymi – zdarza się w pokaźnej liczbie przypadków.

Do tej samej grupy należą powikłania polegające na upośledzeniu czynności pęcherza moczowego. Są one zupełnie zrozumiale, jeśli uwzględni się technikę operacji, ale występują tak często, że właściwie należy uważać je za zjawisko nieodłącznie związane z brzusznym zabiegiem Wcrtheima. Pozostaje to w związku z rozległością samego zabiegu, oddzieleniem pęcherza moczowego od szyjki macicznej, z uszkodzeniem nerwów zaopatrujących pęcherz moczowy w czasie manipulacji w obrębie przymacicz itp. Oczywiście, również cewnikowanie pęcherza moczowego, które bywa stosowane wobec tak częstej, chociaż przejściowej jego niesprawności po operacji, nie może wpływać korzystnie na usunięcie tego upośledzenia.

Dodaj Komentarz