Doustne preparaty antykoncepcyjne zawierają w swoim składzie syntetyczny estrogen, najczęściej etynyloestradiol lub ostatnio rzadziej me- stranol oraz progestagen, którym jest pochodna 17-nortestosteronu lub 17-hydroksyprogesteronu. Preparaty estrogenów i syntetycznych proge- stagenów podaje się doustnie od 5 do 25 dnia cyklu. Skuteczność antykoncepcyjna dochodzi wtedy niemal do 300%.

Estrogeny i progestageny hamują cykliczne uwalnianie LH, a także FSH, Doprowadza to do zaniku biosyntezy endogennych hormonów steroidowych jajników. Stwierdzono, że blokowanie owulacji może być kontynuowane przez wiele łat, a po odstawieniu preparatu następuje powrót do normalnej czynności hormonalnej i płodności.

Moc estrogenna preparatów antykoncepcyjnych, zależy od typu i dawki użytego progestagenu oraz od składnika estrogennego.

W ostatnich latach istnieje tendencja do zmniejszania dawki składnika estrogennego, co niekoniecznie zmniejsza moc estrogenną preparatu. Istnieje bowiem grupa syntetycznych progestagenów, pochodnych 19-nor- testosteronu, np. octan noretysteronu (noretyndren) i dioctan etynodiolu, które wykazują zarówno estrogenne, jak i antycstrogenne właściwości w doświadczeniach na zwierzętach. Wydaje się to dziwne, ale określenie „antyestrogen” dotyczy zjawiska hamowania działania wywoływanego przez estradiol lub estron. Wynika to ze współzawodnictwa w wiązaniu się z receptorami estrogenów [20].

Dane te tłumaczą niepożądane objawy obserwowane u kobiet przyjmujących złożone preparaty, które są typowym wynikiem działania estrogenów. Należą do nich:

– zaburzenia żołądkowo-jeiitowe: nudności, wzdęcia (zapewne w wyniku obrzęku ściany żołądka oraz ściany jelit),

– zatrzymanie wody: cykliczne zwiększanie masy ciała, obrzęki, podrażnienia,

Dodaj Komentarz

Linki
Powiedzenia

Artysta stoi ponad życiem, jest Panem panów, nie kiełznany żadnym prawem, nie ograniczony żadną siłą. Przybyszewski "Confiteor"


Co skraca mi czas? - Działanie! Co wydłuża go niemiłosiernie? - Bezczynność! Johann Wolfgang von Goethe (1749-1832)


Kobiety, z którymi rozmawia się najmniej, są najlepsze. Karl Kraus (1874-1936)