Pod wpływem światła słonecznego w skórze w naturalny sposób powstaje witamina D. Stąd też jasno wynika, że im mniej będziemy wystawiali dziecko na działanie światła, tym bardziej będziemy je narażali na powstawanie objawów krzywicy.

Wychodzenie na powietrze zależne jest w pewnym stopniu od pory roku, w której dziecko się urodzi: jeżeli dziecko urodziło się latem, powinno się wyprowadzać je na powietrze już od chwili odpadnięcia pępowiny, tj. mniej więcej po pierwszych 1-0 dniach zimą natomiast po 4 tygodniach. Dziecko wyprowadzamy na powietrze z początku na krótszy okres czasu, mianowicie ok. XU godz., po czym codziennie szybko przedłużamy czas pobytu na powietrzu. Zimą przygotowujemy dziecko do spacerów w ten sposób, że przez pierwsze 1—2 tygodni otwieramy na 15 miin. do 1/2 godziny okno w pokoju, w którym dziecko przebywa, przy czym początkowo łóżeczko ustawiamy w nieco większej odległości od okna. Z każdym następnym dniem wietrzenie pokoju prze-dłużamy, a łóżeczko dziecka zbliżamy do okna. Po mniej więcej tygodniowym takim werandowaniu wyjeżdżamy już z dzieckiem na powietrze. Nie należy wyprowadzać dziecka w czasie bardzo wietrznej, dżdżystej lub nadmiernie mroźnej (poniżej —7°) pogody.

Dodaj Komentarz