Trudności związane z pielęgnacją dziecka chorego są zawsze większe w domu aniżeli w klinice, ponieważ w klinice dziecko chore znacznie łatwiej poddaje się obowiązującej w czasie choroby dyscyplinie aniżeli w domu. Dlatego też lekarz, który poważnie chore dziecko jak najwcześniej przekazuje do kliniki, stwarza tym samym najlepsze warunki przetrwania choroby. Każdy stan chorobowy bardzo wcześnie uzewnętrznia się w zachowaniu się i w wyglądzie zewnętrznym dziecka im młodsze jest dziecko, tym bardziej się to uwydatnia. Dlatego też lekarz, jak i osoba pielęgnująca winni zwrócić szczególną uwagę na wszelkie zmiany w wyglądzie i zachowaniu się dziecka, co w bardzo dużym stopniu ułatwia właściwe zastosowanie pielęgnacji dziecka chorego.

W pielęgnacji dziecka należy też pamiętać o bardzo ważnej zasadzie dokładnej rejestracji wszelkich szczególnych objawów chorobowych, jak przebieg temperatury, zachowanie się oddychania, częstość tętna, waga ciała, jakość i liczba stolców oraz moczu.

Szczególnie dużo uwagi winno się poświęcić zachowaniu czystości osobistej dziecka i otoczenia. Osobista higiena ma na celu uniknięcie przegrzania, wyprzeń, wadliwego ułożenia w łóżku oraz powstawania odleżyn. Chore dziecko należy umieścić w pokoju jasnym, słonecznym, bardzo dobrze przewietrzonym. Wskazana jest możliwość okresowego naświetlania pokoju chorego dziecka lampą kwarcową (promieniami pozafiołkowymi), w celu odkażenia powietrza i znajdujących się w nim przedmiotów. Do bardzo ważnych zasad higieny personelu pielęgnującego należy przestrzeganie osobistej czystości: mycie rąk przed i po zajęciach przy chorym dziecku, nieustanna kontrola ewentualnego nosicielstwa zarazków chorobotwórczych, czystość ubioru oraz nakładanie osobnych fartuchów pielęgniarskich czy też lekarskich. Należy zwrócić uwagę na przestrzeganie ciszy i spokoju w pokoju dziecka chorego. Zabiegi winno się wykonywać szybko i sprawnie, a leki podawać w przyjemnej postaci oraz umiejętnie.

Dodaj Komentarz

Linki
Linki
Powiedzenia

Artysta, prawdziwy artysta, a nie przeintelektualizowany młynek mielący automatycznie wszystkie możliwe wariacje i perturbacje, nie powinien bać się cierpienia. Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy, 1885-1939)


Barba crescit, caput nescit - (dosł. broda rośnie, rozumu nie przybywa) broda nikogo mędrcem nie czyni


I love you not only for what you are, but for what I am when I am with you. Anonymus